Święto 8 marca

Żaden pan nie powinien zapomnieć o tym, że 8 marca jest święto. Jedno z najbardziej popularnych świąt w kraju. W tym jakże wyjątkowym dniu kobiety pragną dostać chociaż kwiatka. W PRL-u panowie gromadnie kupowali goździki i rajstopy. Potem udawali się z nimi do swoich żon, sióstr, mam, babć, a nawet do koleżanek z pracy, aby wręczyć im podarunki i zapewnić ich o swojej sympatii i lojalności. Czasy się zmieniły. Teraz prezenty na Dzień kobiet (https://www.taniaksiazka.pl/t/dzien-kobiet) mogą mieć już dowolną formę, a panowie mają o wiele szerszy wybór, niż w latach poprzednich. Takim prezentem może być chociażby dobra książka do czytania.

“Kusząca pomyłka”

Autorką tej książki jest jedna z najbardziej znanych pisarek ostatnich czasów. Vi Keeland już nie raz udowodniła, że ma wspaniały talent literacki i potrafi porwać za serce. Tym razem też tak będzie. Główną bohaterką jest Rachel. Gdyby kobieta wiedziała, co też wydarzy się tego wieczora, może spokojnie siedziałaby w domu. Ale ona poszła do pubu, gdzie urządziła awanturę pewnemu facetowi. Po prostu podeszła do Caine’a i nakrzyczała na niego, wygarniając mu wszystko co zrobił, jej przyjaciółce. Według Rachel Caine tylko zabawił się kobietą, a potem pozostawił ją ze złamanym sercem – o czym Rachel doskonale wiedziała. Dlatego tak zareagowała. Tylko, że Caine nie był tym za kogo go Rachel uważała. Okazało się z kolei, że od następnego dnia Caine zrządzeniem losu (bardzo złośliwym) stał się nowym szefem kobiety Caine – profesor i ona – jego asystentka. Rachel nie mogła w to uwierzyć. Zapowiada się więc bardzo ciekawa i pikantna współpraca, która może mieć bardzo ciekawą kontynuację.

“Mój książę. Bridgertonowie. Tom 1”

1813 rok. Daphne Bridgerton to śliczna i urocza dziewczyna, która aktualnie jest panną na wydaniu. Widać, że dziewczyna doskonale rozumie się z mężczyznami. Tylko, że wszyscy traktują ją bardziej jako przyjaciółkę, a nie jako potencjalną kandydatkę na żonę. A Daphne tak bardzo chciałaby mieć narzeczonego. Za to książę Hastings nie może odpędzić się od potencjalnych kandydatek na żonę. Tylko, że on nie chce ożenku. Postanawia więc, że zaproponuje Daphne układ. On będzie udawał, że dziewczyna go interesuje (dzięki czemu jej szanse u innych adoratorów wzrosną), a ona będzie udawała, że jest w niego wpatrzona jak w obrazek. Plan wydaje się idealny i tak faktycznie jest na początku. Tylko, że żadne z  nich nie wzięło pod uwagę jednej, bardzo ważnej rzeczy: miłości, która lubi rządzić się swoimi prawami. Co z tego w takim razie wyniknie?